|
« poprzedni wątek
« poprzedni w tym wątku
[ lista wątków ]
następny w tym wątku » następny wątek » |
 |
Re: Dowód istnienia (kiedyś )ubezpieczeń 
|
|
|
:) napisałam, że były ale się zmyły :) a ściślej d kilku lat zabierają je kolejne lawiny schodzące ze/do żlebu Żandarmerii. W zeszłym roku jeszcze było jedno ruszające się żelastwo i chyba kawałek dyndającego łańcucha. A może to było 2 lata temu? - mogło mi się pokićkać. W tym roku już niczego nie zauważyłam. Dlatego myślę, że niedoinformowany pan Mateusz jakims cudem poszedł do Moka przez Szpiglasową :)
|
|
|
Zmień styl wyświetlania forum: [ pokaż treść postów ] [ pokaż płasko ]
|
|
|
miler
| |
21:24 Czw, 09 Paz 2008
|
|
|
Weekenda
| |
21:46 Czw, 09 Paz 2008
|
|
|
andrzej
| |
22:17 Czw, 09 Paz 2008
|
|
|
beta
| |
22:33 Czw, 09 Paz 2008
|
|
|
|