Re: U Toporów na Cyrhli. zgłoś
Cześć...
Ja mieszkałem niedaleko Toporów, w jeszcze ładniejszym punkcie widokowym. U Majerczyków i nie mam zamiaru zmieniać kwater. Zawsze czyściutko, jedzenie chyba najlepsze jakie jadłem - gaździna to nawet sama jagody na pierogi dla gości zbiera
, sala do pingponga, duży fajny ogród, można pograć w siatkówkę (równy teren), powrzucać do kosza i jeswt szałas na ognisko, ale dla mnie najważniejsze że z dala od drogi, praktycznie bez sąsiadów.
Czekaj poszukam ich strony....
a jest: www.zakopanecyrhla.pl.tl
Ja mieszkałem niedaleko Toporów, w jeszcze ładniejszym punkcie widokowym. U Majerczyków i nie mam zamiaru zmieniać kwater. Zawsze czyściutko, jedzenie chyba najlepsze jakie jadłem - gaździna to nawet sama jagody na pierogi dla gości zbiera
, sala do pingponga, duży fajny ogród, można pograć w siatkówkę (równy teren), powrzucać do kosza i jeswt szałas na ognisko, ale dla mnie najważniejsze że z dala od drogi, praktycznie bez sąsiadów. Czekaj poszukam ich strony....
a jest: www.zakopanecyrhla.pl.tl
