Re: Zagadka z Tatr ...... zgłoś
Kiedyś w czasach szkolnych , czy studenckich pisanie ściągawek było niezłą nauką przed egzaminem.
Zazwyczaj napisana sciąga była gwarancją tego , że to co w niej zawarte to w głowie.
Tak samo z zabawą w "zgadywanki" , które jak napisałeś wymagają poszperania tu i ówdzie oraz zmuszają do myślenia. Fajnie , że poprzez zabawę coś tam pozostanie w pamięci. Nie ważne czy znasz dobrze czy nie , ważne , że Ci się chce. I chwała Ci za to. Pozdrawiam
PS
Zachęcam innych do zadawania i zgadywania.
Zazwyczaj napisana sciąga była gwarancją tego , że to co w niej zawarte to w głowie.
Tak samo z zabawą w "zgadywanki" , które jak napisałeś wymagają poszperania tu i ówdzie oraz zmuszają do myślenia. Fajnie , że poprzez zabawę coś tam pozostanie w pamięci. Nie ważne czy znasz dobrze czy nie , ważne , że Ci się chce. I chwała Ci za to. Pozdrawiam
PS
Zachęcam innych do zadawania i zgadywania.

