Re: wolontariat zgłoś
Sądzę, że trochę przesadzasz. W tamtym roku czyściłam przepusty, pomagałam leśnikom na wyrębie drzew, zebierałam śmieci przy drodze do Morskiego Oka i nie powiem, żeby mi to jakoś specjalnie przeszkadzało i uwłaczało mojej godności. Zresztą zawsze można odmówić wykonania zadania, a i nikt nikogo do niczego nie zmusza. I nikt też nie obiecywał, że wolontariat będzie łatwy i przyjemny. Nie mi też kontrolować czy pracownicy parku faktycznie wykonują swoją czy też wysługują się wolontariuszami aby odwalali czarną robotę. Aczkolwiek jeżeli faktycznie się obijają no to cóż...ktoś to musi zrobić, żeby było dobrze. A wszyscy chcemy żeby w Tatrach było miło i przyjemnie. Więc kto jak nie wolontariusze, skoro 'parkowcy' zawodzą??
