Re: Opłaty zgłoś
alkohol na szcycie spotkałem jedynie na słowacji,a dymka czasem sam puscilem (zanim rzuciłem
z czego się cieszę). co do ubezpieczeń - jestem za. Kwoty nie są wysokie, ale sprawdźcie jakie są procedury w razie wypadku. nie wiem czy u wszystkich ubezpieczycieli, ale PZU swego czasu (chodziło o ubezpieczenie zagraniczne) mnie przeraziło. do 24 godzin od wypadku, niezależnie od stanu poszkodawanego, trzeba było w jakiejś barbarzyńskiej mowie dzwonić pod podany w polisie numer. chyba ktoś gdzieś miał zwarcie
. a co do Mnicha, no cóż jest tam droga łatwiejsza niż szlak Pod Chłopka
więc po co być taternikiem? toż wariant R niech zostanie dla fachowców 
z czego się cieszę). co do ubezpieczeń - jestem za. Kwoty nie są wysokie, ale sprawdźcie jakie są procedury w razie wypadku. nie wiem czy u wszystkich ubezpieczycieli, ale PZU swego czasu (chodziło o ubezpieczenie zagraniczne) mnie przeraziło. do 24 godzin od wypadku, niezależnie od stanu poszkodawanego, trzeba było w jakiejś barbarzyńskiej mowie dzwonić pod podany w polisie numer. chyba ktoś gdzieś miał zwarcie
. a co do Mnicha, no cóż jest tam droga łatwiejsza niż szlak Pod Chłopka
więc po co być taternikiem? toż wariant R niech zostanie dla fachowców 
