Re: Długi weekend zgłoś
Jakby na potwierdzenie słów "zbyniu"
Nocna bijatyka na Krupówkach
Do Zakopanego na długi weekend przyjechały tysiące turystów. Dla niektórych Krupówki nie są jednak miejscem do spacerowania, ale bokserskim ringiem.
- Po godz. 3 nad ranem w piątek obudziły mnie przeraźliwe okrzyki - relacjonuje jedna z mieszkanek Krupówek. - Powyżej Oczka Wodnego trwała bijatyka kilku mężczyzn. Dwóch z nich leżało na ziemi. Najbardziej agresywny jegomość kopał jednego z leżących po całym ciele, po głowie.
W sumie napastników było trzech, ale jeden z nich próbował odciągać dwóch najbardziej agresywnych. Po chwili przyjechali policjanci. Jeden z mężczyzn widząc nadjeżdżający radiowóz odszedł w górę Krupówek. Pozostali napastnicy trafili do radiowozu.
Takie wydarzenia nie są na Krupówkach niczym nadzwyczajnym. Często dochodzi tu do bardziej drastycznych scen.
Za Tygodnikiem Podhalańskim z pozdrowieniami - miler
Nocna bijatyka na Krupówkach
Do Zakopanego na długi weekend przyjechały tysiące turystów. Dla niektórych Krupówki nie są jednak miejscem do spacerowania, ale bokserskim ringiem.
- Po godz. 3 nad ranem w piątek obudziły mnie przeraźliwe okrzyki - relacjonuje jedna z mieszkanek Krupówek. - Powyżej Oczka Wodnego trwała bijatyka kilku mężczyzn. Dwóch z nich leżało na ziemi. Najbardziej agresywny jegomość kopał jednego z leżących po całym ciele, po głowie.
W sumie napastników było trzech, ale jeden z nich próbował odciągać dwóch najbardziej agresywnych. Po chwili przyjechali policjanci. Jeden z mężczyzn widząc nadjeżdżający radiowóz odszedł w górę Krupówek. Pozostali napastnicy trafili do radiowozu.
Takie wydarzenia nie są na Krupówkach niczym nadzwyczajnym. Często dochodzi tu do bardziej drastycznych scen.
Za Tygodnikiem Podhalańskim z pozdrowieniami - miler
