Re: Morskie Oko zgłoś
A może nie warto pchać się do MO, zwłaszcza wtedy, gdy już się tam było. Nieopacznie trafiłem na dolny odcinek tej trasy przed wieczorem w poniedziałek 3 sierpnia / - od strony Palenicy B. Widok schodzącego tłumu turystów - jak na pielgrzymce. 20-30 osób na minutę. Nieco wcześniej tegoż dnia schodziłem z Polskiego Grzebienia w stronę Łysej P. , czyli równolegle i tuż obok drogi do MO. / Proszę, niech się Weekenda nie zdenerwuje, że "jak krowie na granicy"./
Przez 10 godz. nikt mnie nie wyprzedził na trasie, choć chodzę wolno. W sumie od P.G. do dolnej części Dol BW i Białki naliczyłem 30 turystów w tym jedną 5-osobową polską grupę podążająca w przeciwnym kierunku do Smokowca. Proporcje zatłoczenia łatwo sobie wyliczyć. A takie to proste dla osób, którym "ciżba" wystarczy na Krupówkach. Skręcić na Łysej Polanie w prawo i iść przepiękną /choć długą, ale za to pustą/ doliną B. i BW, dopóki starczy sił lub czasu! mIŁEJ WĘDRÓWKI.
Przez 10 godz. nikt mnie nie wyprzedził na trasie, choć chodzę wolno. W sumie od P.G. do dolnej części Dol BW i Białki naliczyłem 30 turystów w tym jedną 5-osobową polską grupę podążająca w przeciwnym kierunku do Smokowca. Proporcje zatłoczenia łatwo sobie wyliczyć. A takie to proste dla osób, którym "ciżba" wystarczy na Krupówkach. Skręcić na Łysej Polanie w prawo i iść przepiękną /choć długą, ale za to pustą/ doliną B. i BW, dopóki starczy sił lub czasu! mIŁEJ WĘDRÓWKI.
waclawhetman
· 07:43 Śr, 05 Sie 2009
Odpowiedz
