Re: droga do Morskiego Oka zgłoś
Natalio, dla mnie ta sprawa ma również inny wymiar. Nie jechałem i nie pojadę konikami do moka bo mi ich zwyczajnie po ludzku żal. Są oczywiście ludzie niepełnosprawni lub w podeszłym wieku ( i Ja i Ty też nimi będziemy ), którym dostępu do tego pięknego zakątka nie wolno zabraniać ale żyjemy w czasach, w których znane są takie wynalazki jak katalizator spalin, napęd elektryczny i inne środki pomocne w poszukiwaniu złotego środka. Tak więc najlepszym wyjściem było by uwolnienie górskiego powietrza od obu zapachów.
Pozdrawiam
Pozdrawiam