Re: Kasprowy- Przełęcz pod kopą zgłoś
Witam, ja w ubiegły piątek zawitałam do "zapłakanego" Zakopanego. Przy dolnej stacji kolejki na Kasprowy 9 st. C i padał deszcz. Mimo to zdecydowałam się na wjazd i gdybym tego nie zrobiła, nie darowałabym sobie nigdy. To co zobaczyłam na Kasprowym to po prostu bajka. Jak we śnie. Morze mgły wokół, Kasprowy skąpany w słonku i ciepełko :). Taka pogoda i bajkowe krajobrazy towarzyszyły mi przez przejście do Przełęczy pod Kopą, na samej Kopie Kondrackiej i wszystko piękne kiedyś się kończy. Giewont przywitał mnie deszczem i mgłą. I w takiej pogodzie schodziłam aż do Kuźnic. Jednak taka deszczowa aura nie była w stanie zatrzeć pięknych , jesiennych widoków, które widziałam idąc z Kasprowego na Kopę
.
Pozdrawiam
.Pozdrawiam
