|
« poprzedni wątek
« poprzedni w tym wątku
[ lista wątków ]
następny w tym wątku » następny wątek » |
 |
Re: A za lasem... 
|
|
|
Dawno, dawno temu kiedy przyjechałam po raz pierwszy w Tatry, była to moja pierwsza wycieczka i byłam wręcz rozczarowana "szlakiem" do Morskiego Oka. Lasem, asfaltem, przecież u nas w Karkonoszach jest "bardziej pod górkę".
Aż tu nagle taki widok, że dech zapiera, i stało się - zakochałam się.
Od tej pory jestem w Tatrach co roku i na nowo je odkrywam.
A Morskie Oko? no cóż jest dzisiaj dla mnie sentymentalnym przystankiem na szlaku. Ela.
|
| elat
00:23 Śr, 25 Lis 2009 |
 |
|
|
|