Zakopane... i co dalej zgłoś
Trudno się nie zgodzić z tym co napisał autor. Sam dość często bywam w Zakopanem i prawda jest taka że samo miasto omijam szerokim łukiem. Nie jest to tylko moje zdanie na ten temat. A przyczyny tego są wszystkim wiadome: pazerność, chciwość, prywata i jeszcze parę innych.
Stoki zamknięte... Sprawdza się tu stare przysłowie że "chytry dwa razy traci". Teraz kiedy jest okazja żeby nieco więcej zarobić i potem zainwestować, bo nie każdy jest na tyle bogaty, żeby pojechać na Słowację i płacić w euro to... zamykamy stoki.
Smutek, po prostu smutek mnie ogarnia
Stoki zamknięte... Sprawdza się tu stare przysłowie że "chytry dwa razy traci". Teraz kiedy jest okazja żeby nieco więcej zarobić i potem zainwestować, bo nie każdy jest na tyle bogaty, żeby pojechać na Słowację i płacić w euro to... zamykamy stoki.
Smutek, po prostu smutek mnie ogarnia

