Wydarzenia w dniu: 09-01-2009
III Charytatywny Bal Karnawałowy
W piątek, 9 stycznia 2009 roku, odbędzie się III Charytatywny Bal Karnawałowy nawiązujący do tradycji bali karnawałowych zakopiańskiego środowiska artystycznego zapoczątkowanej w dwudziestoleciu międzywojennym. Tegoroczny bal zatytułowaliśmy Metamorfozy.
Celem naszych bali jest nie tylko finansowa pomoc osobom potrzebującym, ale także włączanie ich w organizację bali dla kolejnych osób potrzebujących pomocy.
Atrakcjami będą: niepowtarzalna atmosfera i scenografia, aukcja dzieł sztuki, koncert muzyki regionalnej, DJ, performance, loteria fantowa, konkurs kostiumów. Bal w tym roku gościnnie odbędzie się w siedzibie Tatrzańskiego Parku Narodowego w Zakopanem.
W tym roku bal organizujemy, by pomóc 29 letniemualpiniście. Paweł Kulinicz wspina się od dziesięciu lat. Jeździł na wyprawy w Himalaje, Karakorum i Tien Shan. Niestety od 3 lat cierpi na rzadką, śmiertelną chorobę genetyczną - ataksję móżdżkowo-rdzeniową. Choroba postępuje bardzo szybko. Objawia się między innymi zanikiem mięśni i zaburzeniami równowagi. Jedyną szansą na uratowanie życia Pawła jest wykonanie operacji w Chinach, jej koszt wynosi około 90 tysięcy złotych. Czasu jest bardzo mało.
Zebrane na pierwszym balu fundusze (16 000 zł) przeznaczone były na rehabilitację 29 letniej Anny Król, u której nagły zawał pnia mózgu spowodował utratę wszelkich fizycznych możliwości organizmu, włącznie z utratą mowy. Zupełnie nienaruszona pozostała świadomość Ani oraz wyjątkowa sprawność intelektualna i nieprzeciętność duchowa. Ania była niezwykle energiczną i sprawczą osobą – prowadziła biura przewodników wysokogórskich, ukończyła kurs przewodników tatrzańskich, była aktywną taterniczką i członkiem Zakopiańskiego Klubu Wysokogórskiego. Podejmowała wiele inicjatyw kulturalnych i artystycznych, a także poświęcała dużo czasu i energii, pomagając innym.
Ania nie przestaje pomagać pomimo choroby - dochód z ubiegłorocznego balu (23 000zł) przekazała swojej koleżance i partnerce wspinaczkowej Renacie. 27 letnia Renata, dyrygentka i przewodniczka tatrzańska, w 2007 roku uległa poważnemu wypadkowi podczas wspinaczki w Tatrach. Z powodu złamania kręgosłupa nie może chodzić. Zebrane w czasie balu pieniądze przeznaczyła na sprzęt, który pozwala jej łatwiej się poruszać.
W przygotowaniu tegorocznego balu pomaga nam Ania i Renata. Chcielibyśmy, aby w przyszłym roku również Paweł przyłączył się do organizacji kolejnego balu. Mamy nadzieję, że osób pomagających nam będzie coraz więcej.
Zapraszamy także Państwa – prosimy o pomoc finansową, rzeczową lub organizacyjną.
