Dla jednych śniegu mało, dla drugich za dużo. Ja jestem z kategorii tych drugich. Byłam w okresie świąteczno-noworocznym w Krynicy-Zdroju. Zejście z Jaworzyny Krynickiej nie było łatwe. Ja się na takie warunki nie nadaję - chyba, bo kiedyś myślałam, że wędrówka po szlakach górskich to nie dla mnie Po pierwszym, przypadkowym razie w doborowym towarzystwie wpadłam, jak śliwka w kompot. Dla zainteresowanych zamieściłam w swojej galerii w katalogu "Pozostałe góry" kilka fotek. Nie są dobrej jakości, ale chciałam się z Wami podzielić.
|