Podhalańskie "słowo pisane"


Podhale, Zakopane i Tatry to miejsca gdzie pod koniec XIX wieku, masowo przyjeżdżało wielu artystów. Szukali tu natchnienia w widoku górskich krajobrazów i gawędzeniu z góralami. To powszechne zauroczenie Tatrami wywodziło się z hołdu dla krainy, w której objawiał się duch wolności i potęgi przyrody. W okresie "Młodej Polski" tematyka folklorystyczna, ludowa była bardzo powszechna. Większość poetów wykorzystywało motywy ludowe w swojej twórczości.

Jednym z zainspirowanych artystów był entuzjasta Tatr i Podhala, Kazimierz Przerwa-Tetmajer. Urodził się w Ludźmierzu, a całe swoje dzieciństwo spędził na Podhalu. Wyrażał swój zachwyt górskimi krajobrazami, stanowiących nie tylko przedmiot podziwu, ale inspirację dla najrozmaitszych refleksji. Tematyka podhalańska pojawiła się już w pierwszym drukowanym jego utworze - noweli "Religa". Większość z wierszy Tetmajera to liryki tatrzańskie. Ukazało się 5 tomów "Na skalnym Podhalu" zawierające spisane głównie w gwarze góralskiej autentyczne gawędy i opowieści, a także wiele utworów całkowicie oryginalnych, opartych wyłącznie na wyobraźni twórcy. Utwory góralskie Tetmajera tak dobrze oddają ducha gwary góralskiej, że wiele w nich rozpoczęło byt niezależny od autora i funkcjonuje dziś w świadomości wielu ludzi - w tym górali - jako ludowe autentyki. Dotyczy to zarówno gawęd prozą z cyklu "Na skalnym Podhalu", jak i zamieszczanych tamże tekstów przyśpiewek: nie zawsze się pamięta, że popularne piosenki góralskie "Hej, idem lasem", "Krywaniu, Krywaniu" - to wiersze autorstwa Tetmajera.

Blisko związany z Zakopanem był również Kornel Makuszyński. Bywał tu jeszcze przed I wojną światową, a w latach międzywojennych systematycznie. Publikował wiele artykułów i felietonów na tematy zakopiańskie, przedstawiając w krzywym zwierciadle satyry główne problemy Zakopanego. Szczególnie bliskie więzy łączyły go z tym miastem po 1927, kiedy to wziął ślub z córką profesora medycyny Guzińskiego - Janiną. Objął patronat nad działalnością Towarzystwa Sportowego Wisły w Zakopanem i ufundował kryształowy puchar dla zwycięscy wymyślonego przez siebie narciarskiego biegu z przeszkodami, który jest dalej kontynuowany. Odbywa się on raz do roku, jako "Bieg Koziołka Matołka". Popularyzował Zakopane w swych niezwykle poczytnych książkach i felietonach, chociaż nieraz je niemiłosiernie wykpiwał. Za tę miłość do podtatrzańskiej stolicy rajcowie nadali mu Honorowego Obywatela Zakopanego, a w 1994 członkostwo Honorowe nadał mu Związek Górali.

Jan Kasprowicz zadebiutował pierwszym tomikiem poezji w 1888 roku i wkrótce stał się jednym z najważniejszych poetów polskich. Prowadził także działalność publicystyczną, był tłumaczem literatury angielskiej, pisał dramaty. W jego poezji Tatry i Podhale zajmują poczesne miejsce. Od 1891 r. przyjeżdżał tu, zatrzymując się w domu Mardułów w Poroninie, gdzie spędził pierwsze lata I wojny światowej tworząc wtedy m.in. wiersze zbioru "Księga ubogich". W 1909 r. został prezesem związanego w Zakopanem z inicjatywy Stefana Żeromskiego Towarzystwa Pisarzy Polskich. Mimo niepowodzenia tego przedsiębiorstwa, nawiązana wówczas współpraca obydwu pisarzy odrodziła się w końcu 1914 roku.

Władysław Orkan, a raczej Franciszek Smaciarz, bo tak się naprawdę nazywał, urodził się w Gorcach, a od młodzieńczych lat przebywał na Podhalu. Powieści, nowele i prace publicystyczne Orkana ukazują przede wszystkim życie gorczańskiej wsi i podhalańskiej biedoty. Prawdziwą ewangelią ruchu podhalańskiego stały się jego "Wskazania synów Podhala", opublikowane w 1930 roku, tuż przed śmiercią pisarza. W Zakopanem uczestniczył w rozmaitych stowarzyszeniach społecznych, m.in. "Czytelni Zakopiańskiej" i "Sztuki Podhalańskiej". W 1927 r. otrzymał od gminy zakopiańskiej honorową emeryturę, z okazji 25-lecia twórczości i w czerwcu tego samego roku został Honorowym Obywatelem Zakopanego.

Znanym podhalańskim artystą, był Andrzej Skupień-Florek. Był rodowitym góralem, który wychował się na Podhalu. W jego utworach ukazuje swoją miłość do piękna Podhala. W czasach komuny, niektóre fragmenty poezji były cenzurowane. Zachętą do pisania poezji była literatura o Podhalu i Tatrach. Chętnie czytał utwory Jana Kasprowicza i Władysława Orkana. Co rok, w rocznice jego śmierci, 2 grudnia odbywa się konkurs, podczas którego młodzież podhalańska mówi wiersze i gawędy tego artysty.

Jeśli już mówić o poetach podhalańskich, nie można zapomnieć o ks. Józefie Tischnerze, który żył i tworzył w XX wieku. Jest autorem wielu książek, w tym dzieł filozoficznych, zbiorów szkiców i esejów poświęconych problematyce filozoficznej, społecznej i religijnej oraz tomów rozmów. Sporym powodzeniem cieszą się publikacje Tischnera o charakterze duszpasterskim, zwłaszcza rozważanie etyczno-religijne "Jak żyć" oraz "Pomoc w rachunku sumienia". Szczególne miejsce w jego twórczości zajmują utwory pisane gwarą góralską, z których najbardziej znanym jest nawiązujący do tradycji góralskiej gawędy "Historia filozofii po góralsku".

W każdej księgarni na Podhalu, a także w Polsce, można kupić książki wyżej wymienionych autorów.


źródło:
Opracowanie własne www.z-ne.pl


•  kościoł w Chocholowie   Zgłóś moderatorowi do usunięcia
 bonia      14:58 Pn, 11 Kwi 2011
Informacje te nie są kompletne. Pięknie o Chochołowie / również o okolicznych wsiach pisał również Jan Dobraczyński. Jestem w posiadaniu książki "Kościół w Chochołowie, którą wypożyczyłam w tutejszej bibliotece
Właśnie w tej ksiazce jak w pamietniku spisane są dzieje budowy kościoła
w Chocholowie i historia ks. Wojciecha, który tragicznie zginął.
Polecam jako lekturę obowiazkową dla każdego chochołowianina

         •  Re: kościoł w Chocholowie   Zgłóś moderatorowi do usunięcia
 waclawhetman      21:19 Pn, 09 Maj 2011
Informacje - z natury rzeczy lakoniczne - nie mogą być kompletne. Książka o której Bożena wspomina opisuje zwłaszcza dzieje tzw. Powstania Chochołowskiego w 1846 r. Wspomniany ksiądz Wojciech Blaszyński, przybyły tu z Sidziny, zginął tragicznie w wypadku podczas budowy kościoła w Chochołowie kilka lat później. Przywołuję tu Sidzinę /w obrębie Beskidu Makowskiego/, gdzie ks. Wojciech był wcześniej proboszczem, gdyż stamtąd pochodził I proboszcz zakopiański - Józef Stolarczyk. Znali się osobiście.
Nawiązując do artykułu:
Żona Kornela Makuszyńskiego, Janina, nosiła nazwisko rodowe Gluzińska, była córką lwowskiego profesora madycyny - wybitnego internisty - Władysława.
z kolei Władysław Orkan - to pseudo literackie jeszcze z czasów konspiracji w latach zaborów,, faktyczne nazwisko Franciszek Smaciarz - po ojcu, ale w wieku 26 lat przybrał nazwisko wywodzące się od strony matki - Smreczyński. Skomplikowane to, chyba dowodów wtedy nie było!
Wspomniana w artykule "ewangelia" Orkana nosi tytuł "Wskazania dla synów Podhala". Jako góral gorczański Orkan rozumiał pojęcie Podhala szerzej, wraz z Orawą i Spiszem. A czy Górale wczytywali się w tą ewangelię i wyciągali właściwe wnioski, to już inna sprawa.








Jeżeli znalazłeś/aś błąd, nieaktualną informację lub posiadasz materiały (teksty, zdjęcia, nagrania...), które mogą rozszerzyć zawartość tej strony i możesz je udostępnić — KLIKNIJ TU »»
ZAKOPIAŃSKI PORTAL INTERNETOWY Copyright © MATinternet s.c. - ZAKOPANE 1999-2026