Re: krokusy zgłoś
Gratuluję chyba niezłej pogody Wacławie!
Jakoś ta wiosna w tym roku wcześniej zawitała w tatrzańskie doliny niż w zeszłym? Współczuję tym, co nastawili się na późniejszy termin – i jak tu planować?
Jeżeli chodzi o mnie to ja będę oglądał kwitnienie krokusów na Polanie Chochołowskiej przez cały kwiecień… na pięknym zdjęciu z kalendarza, a co… trzeba się cieszyć z tego, co się ma!!!
Ale nie powiem, że Ci nie zazdroszczę…, bo w takiej zazdrości nie ma nic złego… jak powiedział Ojciec Dominikanin z Krakowa na Wielkopostnych Rekolekcjach.
Pozdrawiam!
Jakoś ta wiosna w tym roku wcześniej zawitała w tatrzańskie doliny niż w zeszłym? Współczuję tym, co nastawili się na późniejszy termin – i jak tu planować?
Jeżeli chodzi o mnie to ja będę oglądał kwitnienie krokusów na Polanie Chochołowskiej przez cały kwiecień… na pięknym zdjęciu z kalendarza, a co… trzeba się cieszyć z tego, co się ma!!!
Ale nie powiem, że Ci nie zazdroszczę…, bo w takiej zazdrości nie ma nic złego… jak powiedział Ojciec Dominikanin z Krakowa na Wielkopostnych Rekolekcjach.
Pozdrawiam!
