Re: Wspomnienie... zgłoś
Myślę że ten film nakręcono ku przestrodze i po to abyśmy pamiętali że w góry należy zabierać przede wszystkim rozsądek. Chodzę po Tatrach (po obu stronach) od dziestu-kilku lat, zawracałem wielokrotnie ze względu na warunki atm. i nie żałuję. Żałuję natomiast że raz nie zawróciłem. Było to na przeł. lat 80-90tych 20 lipca, zaplanowałem trasę schr. Murowaniec – schr. Pięciostawiańskie przez Krzyżne. Wychodząc z Murowańca pruszył mały śnieg (leżało go ok. 2 cm.), pod Krzyżnem było go już ok. 30-40cm, sypał gęsto, widoczność zerowa, farba zasypana. Wejście na przeł. nie sprawiło wielu problemów (jest w miarę proste). Prawdziwe problemy zaczęły się przy schodzeniu Po 8 godz. dotarłem do schroniska i przyrzekłem sobie że nigdy więcej (prowadziłem całą swoją rodzinę
