Re: Wspomnienie... zgłoś
Ktoś kiedyś tu napisał, że zawrócenie z trasy to nie porażka, a zycięstwo zdrowego rozsądku. I z tym się zgadzam. Ja 13.09.2010 chciałam pokonać tę trasę tyle, że wyszłam z Kuźnic i chciałam skończyć w Palenicy. W tym dniu śnieg nie padał, ale spadł trochę wcześniej, no i trochę go było. Zawróciłam z pod przełęczy bo zaczęł padać deszcz i wróciłam do Kuźnic jak zmokła kura. Może dzięki temu mogłam być na tej przełęczy w następnych latach jeszcze kilka razy.
