Re: Ornak zgłoś
W części na pewno uleciał, choćby dlatego, że wtedy nie było komórek, więc było się odciętym od świata. Nikt nie dzwonił do nas i nie pytał co słychać, nie opowiadał co się dzieje w świecie. Nie mówię już o przybywających turystach, z których wielu non stop rozmawia przez telefony. Poczucie enklawy się traci.
Spałem tam w 1999r, czyli w przeddzień "komórkowej rewolucji". Ostatni raz takiego luksusu doznałem w 2002r na rajdzie Babia Góra - Barania Góra, takie 4 dni w lesie. Wtedy jeszcze w schroniskach rzadko był zasięg.
Spałem tam w 1999r, czyli w przeddzień "komórkowej rewolucji". Ostatni raz takiego luksusu doznałem w 2002r na rajdzie Babia Góra - Barania Góra, takie 4 dni w lesie. Wtedy jeszcze w schroniskach rzadko był zasięg.
