Ręce opadają! zgłoś
Przedwczoraj, z płn. ściany Niebieskiej Turni pogotowie wyprowadziło dwóch pseudoturystów, którzy znaleźli się w tym rejonie. Nie są w stanie wyjaśnić jak do tego doszło. Powód tego zbłądzenia jest w zasadzie znany, jako że nie był to pierwszy przypadek.
Oto wyjaśnienie, a równocześnie przestroga. Ścieżka ze Świnicy na Zawrat, zaraz po minięciu Świnickiej Kopy, zbliża się do Gąsienicowej Przełączki - jednak na nią nie wyprowadza. Szlak obniża się ale kto tego nie zauważy przez przełączkę przedostaje się na stronę północną i zapycha w trudny teren. Należy pamiętać, że podczas pokonywania tej trasy, po prawej stronie macie mieć nieustający widok na Dol. pod Kołem.
Drugi przypadek z tego dnia, również kuriozalny. Z Kopy Kondrackiej sprowadzono turystkę, która z powodu zapadającego zmroku znalazła się w terenie - jej zdaniem - niebezpiecznym.
Siąść i płakać.
Oto wyjaśnienie, a równocześnie przestroga. Ścieżka ze Świnicy na Zawrat, zaraz po minięciu Świnickiej Kopy, zbliża się do Gąsienicowej Przełączki - jednak na nią nie wyprowadza. Szlak obniża się ale kto tego nie zauważy przez przełączkę przedostaje się na stronę północną i zapycha w trudny teren. Należy pamiętać, że podczas pokonywania tej trasy, po prawej stronie macie mieć nieustający widok na Dol. pod Kołem.
Drugi przypadek z tego dnia, również kuriozalny. Z Kopy Kondrackiej sprowadzono turystkę, która z powodu zapadającego zmroku znalazła się w terenie - jej zdaniem - niebezpiecznym.
Siąść i płakać.
