Re: Ręce opadają! zgłoś
mam zawsze mapę przy sobie, mawet gdy trasę znam na pamięć, nigdy nie wiadomo co się zdarzy; pan sam mnie zaczepił, schodził jak mówiłam z Koziej na stronę Gąsiennicowej "równolegle" do mnie, czyli do szlaku (od strony Dol.Koziej zjeżdżał po piargach raz na tyłku raz na nogach); pytal czy jeszcze daleko do Mrskiego - na moje pytania skąd idzie itd itd, odpowiedział ze ze schroniska "tam gdzie jest duzo stawów" - wiec myślę ze z 5-tki; pokazalam mu na mapie gdzie jest, prawdopodobnie pomylił kierunki i zamiast na wschód udał sie na zachód; no comments;
a mogę wiedziec za co ten minus ....?
a mogę wiedziec za co ten minus ....?

