Re: czerwona ławka zgłoś
ja tam szłam tydzięń temu z męzem i pięcoletnim synem. Pięknie, cudnie, trochę strasznie, ale spłakałam się tylko raz i nie patrzałam w dół (mam lęk wysokości). Moje chłopaki szły super! Nam zajęło to dwa dni, bo nocowaliśmy w chacie Terego. Bez rezerwacji, ale chatar był przemiły, zajął sięnami i wyleczył mojego męza z zatrucia. Dopiero tutaj czytam, ze Czerwona ławka taka jest trudna. Idźcie tam wszyscy!!!!!

