Re: czerwona ławka zgłoś
Niesamowite, chciałabym to zobaczyć, a może raczej usłyszeć...
W sumie ja też nie jestem zwolenniczką zabierania pięciolatka na taką trasę, chociaż młody radził sobie dużo lepiej niż ja, a mąż go asekurował. Mój syn od 2 roku życia chodzi po górach - czyli więcej niż połowę!
Zresztą nie byliśmy do końca pewni, czy możemy z młodym iśc tą przełęczą, poradziliśmy się charara z chaty Tery'ego i on powiedział, ze bez problemu. Miał racje. Trzeba dodać, ze pogodęmieliśmy idealną, a mój mąż uprawia wspinaczkę skałkową - więc chyba nie narażaliśmy młodego na zbytnie niebezpieczeństwo.
W sumie ja też nie jestem zwolenniczką zabierania pięciolatka na taką trasę, chociaż młody radził sobie dużo lepiej niż ja, a mąż go asekurował. Mój syn od 2 roku życia chodzi po górach - czyli więcej niż połowę!
Zresztą nie byliśmy do końca pewni, czy możemy z młodym iśc tą przełęczą, poradziliśmy się charara z chaty Tery'ego i on powiedział, ze bez problemu. Miał racje. Trzeba dodać, ze pogodęmieliśmy idealną, a mój mąż uprawia wspinaczkę skałkową - więc chyba nie narażaliśmy młodego na zbytnie niebezpieczeństwo.

