Re: Ubezpieczenia - cała prawda. zgłoś
Dzięki za wyczerpujące info, pożyteczne zwłaszcza w zakresie czasookresu ważności polisy :).
Ale poruszyłeś inną interesującą kwestię - chodzenia po górach niezgodnie z przepisami...w naszych Tatrach jest to prawie niemożliwe - sama przed wielu laty miałam przypadek, jak strażnik przyrody przyczepił się do mnie, że w lecie usiłowałam wejść do Suchego Żlebu, gdzie zimą setki narciarzy bezkarnie udeptują trawę
. Jak wygląda to u Słowaków? Czy należy się liczyć z jakimiś represjami w przypadku zejścia ze znakowanego szlaku? Pozdrawiam:)
Ale poruszyłeś inną interesującą kwestię - chodzenia po górach niezgodnie z przepisami...w naszych Tatrach jest to prawie niemożliwe - sama przed wielu laty miałam przypadek, jak strażnik przyrody przyczepił się do mnie, że w lecie usiłowałam wejść do Suchego Żlebu, gdzie zimą setki narciarzy bezkarnie udeptują trawę
. Jak wygląda to u Słowaków? Czy należy się liczyć z jakimiś represjami w przypadku zejścia ze znakowanego szlaku? Pozdrawiam:)