Re: On - c,d, (2) zgłoś
Ten post jest dla Ciebie pod rozwagę, jako, że chyba zbytnio uprościłeś problem p.t: „Doświadczenie a bezpieczeństwo w górach”.
10 lutego b.r. Marasek z TOPR-u poinformował, że wybitny nasz himalaista Artur Hajzer (idąc w towarzystwie równie doświadczonego Piotra Pustelnika) wszedł na nawis w rejonie Ciemniaka i poleciał. Szczęśliwie ocalał.
Notatka była zatytułowana: „Doświadczony zespół wszedł na nawis”.
Na kanwie tej informacji zamieściłem na „Brytanie” wątek o tym samym tytule. Poniżej jego posty. Wnioski wyciągnij sam.
Temat: Doświadczony zespół wszedł na nawis.
Autor: jkch (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
D ata: 10-02-2008 - 10:54:15
"Doświadczenie" mocno problematyczne - panie Marasek.
Autor: dugimimi (---.range86-136.btcentralplus .com)
Data: 10-02-2008 - 15:37:41
He, he...
to był Hajzer... na szczęscie bez problemów...
jakie to doświadaczenie trzeba miec panie jkch? jego nie wystarczy?
Autor: jkch (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
D ata: 10-02-2008 - 15:57:02
Hajzer Hajzerem, ale na nawis wlazł jak Hipolit Bonifacy Pierdółka (ewentualny "oryginał" przepraszam).
Autor: $więty (---.toya.net.pl)
Data: 10-02-2008 - 16:38:02
A kogo Twoim zdaniem przypominał Herman Buhl?
Autor: jkch (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
D ata: 10-02-2008 - 17:11:54
?????
Autor: $więty (---.toya.net.pl)
Data: 10-02-2008 - 17:21:31
Tylko nie mów, że nie wiesz, że Buhl zwalił się z nawisem na grani Chogolisy.
Autor: jkch (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
D ata: 10-02-2008 - 18:02:35
Mój drogi, sam Artur przyznał. że jedna noga została na "stałym gruncie" a druga oberwała nawis. Kto jak kto, ale On wie ,że nawisy obchodzi się "wielkim łukiem". Zabawa w "rosyjską ruletkę" nie przystoi. Szli we czwórkę, wiedzieli. że są nawisy więc lotna ujmy by im nie przeniosła.
Autor: $więty (---.toya.net.pl)
Data: 10-02-2008 - 18:30:36
Lotna jest ulotna, to fakt. Ale czasami w zupełności wystarcza, to też fakt. Dobrze, że skończyło się na strachu.
Pozdrawiam W$
Autor: jkch (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
D ata: 10-02-2008 - 18:48:09
Ja również.
P.S.
Gdybyś nie wiedział: „$więty” to Wojtek Święcicki – były wieloletni prezes Polskiego Związku Alpinizmu.
A dla rozweselenia dodam, że wątek zakończył post jednej z „brytanowych” dam. Taki mianowicie:
Autor: laura palmer (---.chello.pl)
Data: 14-02-2008 - 14:45:01
łoo, pozdrawiajom sie. lizą se jajka. Nawzajem
Pzdr.
10 lutego b.r. Marasek z TOPR-u poinformował, że wybitny nasz himalaista Artur Hajzer (idąc w towarzystwie równie doświadczonego Piotra Pustelnika) wszedł na nawis w rejonie Ciemniaka i poleciał. Szczęśliwie ocalał.
Notatka była zatytułowana: „Doświadczony zespół wszedł na nawis”.
Na kanwie tej informacji zamieściłem na „Brytanie” wątek o tym samym tytule. Poniżej jego posty. Wnioski wyciągnij sam.
Temat: Doświadczony zespół wszedł na nawis.
Autor: jkch (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
D ata: 10-02-2008 - 10:54:15
"Doświadczenie" mocno problematyczne - panie Marasek.
Autor: dugimimi (---.range86-136.btcentralplus .com)
Data: 10-02-2008 - 15:37:41
He, he...
to był Hajzer... na szczęscie bez problemów...
jakie to doświadaczenie trzeba miec panie jkch? jego nie wystarczy?
Autor: jkch (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
D ata: 10-02-2008 - 15:57:02
Hajzer Hajzerem, ale na nawis wlazł jak Hipolit Bonifacy Pierdółka (ewentualny "oryginał" przepraszam).
Autor: $więty (---.toya.net.pl)
Data: 10-02-2008 - 16:38:02
A kogo Twoim zdaniem przypominał Herman Buhl?
Autor: jkch (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
D ata: 10-02-2008 - 17:11:54
?????
Autor: $więty (---.toya.net.pl)
Data: 10-02-2008 - 17:21:31
Tylko nie mów, że nie wiesz, że Buhl zwalił się z nawisem na grani Chogolisy.
Autor: jkch (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
D ata: 10-02-2008 - 18:02:35
Mój drogi, sam Artur przyznał. że jedna noga została na "stałym gruncie" a druga oberwała nawis. Kto jak kto, ale On wie ,że nawisy obchodzi się "wielkim łukiem". Zabawa w "rosyjską ruletkę" nie przystoi. Szli we czwórkę, wiedzieli. że są nawisy więc lotna ujmy by im nie przeniosła.
Autor: $więty (---.toya.net.pl)
Data: 10-02-2008 - 18:30:36
Lotna jest ulotna, to fakt. Ale czasami w zupełności wystarcza, to też fakt. Dobrze, że skończyło się na strachu.
Pozdrawiam W$
Autor: jkch (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
D ata: 10-02-2008 - 18:48:09
Ja również.
P.S.
Gdybyś nie wiedział: „$więty” to Wojtek Święcicki – były wieloletni prezes Polskiego Związku Alpinizmu.
A dla rozweselenia dodam, że wątek zakończył post jednej z „brytanowych” dam. Taki mianowicie:
Autor: laura palmer (---.chello.pl)
Data: 14-02-2008 - 14:45:01
łoo, pozdrawiajom sie. lizą se jajka. Nawzajem
Pzdr.
