Re: Wołowiec czy Starorobociański? zgłoś
jesli ktos niema kondycii to przejsc od samego Wołowca( pomijając Grzesia i Rakoń) przez Jarząbczy, Trzydniowiański na Starorobociański to nielada wysiłek. pomijając samą odległosc to jest też spore przewyższenie między poszczególnymi szczytami i przełęczami je łączącymi. dotego niepewna wiosenna pogoda (deszcz, burze) moga to bardzo utrudnic lub wręcz uniemozliwic. dlatego planujac trase lepiej miedz po drodze jakis szlak na wycof niestety w tej trasie nic sie takiego nieznajdzie między Wołowcem a Kończystym. tak więc jesli niemasz doświadczenia w górach i kondycje taką sobie wybierz jednak tylko jedenszczyt. ale to tylko moja rada :)
