Re: Rysy ze słowacji. zgłoś
dzięki wielkie
wejście na rysy będzie ukoronowaniem mojego pobytu w Tatrach.
planuje wcześniej jeszcze przynajmniej 2 szlaki (czerwone wierchy, może Krzyżne)
nie chciałabym powtórzyć historii z zeszłego roku, kiedy to pojechałam na 2 dni do Zakopanego i od razu "rzuciłam się" na Zawrat...
a potem tydzień nie mogłam się ruszać, bo miałam zapalenie przyczepów mięśniowych... tak więc tym razem wolę spokojniej...
cały czas myślę o tych rysach... może lepiej wejść od polskiej strony i zejść od słowackiej? tylko jak potem wrócić do Zakopanego?
wejście na rysy będzie ukoronowaniem mojego pobytu w Tatrach.
planuje wcześniej jeszcze przynajmniej 2 szlaki (czerwone wierchy, może Krzyżne)
nie chciałabym powtórzyć historii z zeszłego roku, kiedy to pojechałam na 2 dni do Zakopanego i od razu "rzuciłam się" na Zawrat...
a potem tydzień nie mogłam się ruszać, bo miałam zapalenie przyczepów mięśniowych... tak więc tym razem wolę spokojniej...
cały czas myślę o tych rysach... może lepiej wejść od polskiej strony i zejść od słowackiej? tylko jak potem wrócić do Zakopanego?
