Re: Rysy ze słowacji. zgłoś
Witam Cię Elmirko.
Szkoda że nie próbowałaś wejśc bo by się okazało że wcale nie tak trudno by było. Nie wiem z jak dobrym sprzętem Twoi znajomi z kwatery się na Rysy wybrali ale chyba opowiadanie o tym że było trudno to przesada. Pod koniec czerwca, gdy ja tam byłem śniegu było jak na lekarstwo, no chyba że w rysie jak by ktoś próbował tamtędy iść, ale na znakowanym szlaku od momentu odbicia od Czarnego Stawu były może że 4 płaty śniegu po kilkanaście metrów do przejścia, poza tym wszystkie łańcuchy dostępne. Nie wiem jak u Ciebie było ze zmęczeniem ale przy tak długich dniach jak teraz to nawet dość dużo odpoczywając to Rysy bez większych problemów zdobyć można. Życzę zdobycia Rysów następnym razem i pozdrawiam.
Szkoda że nie próbowałaś wejśc bo by się okazało że wcale nie tak trudno by było. Nie wiem z jak dobrym sprzętem Twoi znajomi z kwatery się na Rysy wybrali ale chyba opowiadanie o tym że było trudno to przesada. Pod koniec czerwca, gdy ja tam byłem śniegu było jak na lekarstwo, no chyba że w rysie jak by ktoś próbował tamtędy iść, ale na znakowanym szlaku od momentu odbicia od Czarnego Stawu były może że 4 płaty śniegu po kilkanaście metrów do przejścia, poza tym wszystkie łańcuchy dostępne. Nie wiem jak u Ciebie było ze zmęczeniem ale przy tak długich dniach jak teraz to nawet dość dużo odpoczywając to Rysy bez większych problemów zdobyć można. Życzę zdobycia Rysów następnym razem i pozdrawiam.

