Re: wróciłam z solowych wędrówek zgłoś
podczas zejścia jest taki moment w miejscu źlebu (chyba dobrze to nazwałam), żetrzeba naprawdę ostrożnie trzymając się mocno skał i jeszcze 2 metry wąziutkiej ścieżki lekko pochyłej tylko dla jednej osoby. Z całym obiektywizmem uważam, że tam powinny być zabezpieczenia. A stwierdziły to wszystkie osoby, które akurat znalazły się tam ze mną.
