z-ne.pl

Re: Willa Jodła -ekstremalne przeżycia. zgłoś

A my w tym roku też byliśmy w willi jodła w lipcu , powiem szczeże że zgadzam sie z yelozzE co do psa bo Neki bardzo przyjazny pies a to że śpi w domu nieprzeszkadza mi wcale i niewidze w tym nic dziwnego a żeby chrapał to nie słyszałam . Gospodyni Sylwia bardzo miła i świetnie gotuje zawsze dostosowywała pore posiłków do nas i to było.Mogliśmy iśc spokojnie na wycieczke i nieśpieszyc sie z powrotem na jakąś tam godzine obiadu. Dzwoniliśmy że bedziemy o tej i tej i pani Sylwia czekała na nas z pysznym i ciepłym obiadkiem SUPER!!!- niewszędzie to jest możliwe posiłek o tej i otej a jak cie niebyło to przepada obiadek wiemy bo od lat przyjerzdzamy do zakopanego. Pokój mieliśmy tak zwany niebieski z łazienką było czysto i przytulnie co do npokoju niemam żadnych zastrzeżeń.Starsza gospodyni wesolutka babeczka bardzo pomocna milo nas zabawiała róznymi historiami przy ognisku.My bardzo mile wspominamy wakacje i już dziś wiem że w przyszłym roku tam jedziemy.
Cóż a tym co tak wiele żeczy niepasowało są takie hotele jak Belwedere. Koaprowy Wierch itp.
Mi się podobało tam człowiek czuł sie nie jak w obcym domu tylko jak u starych przyjaciół.
Radze wszystkim samemu sprawdzic i ocenic
Pozdrawiam serdzecznie Panią Sylwie Haline i Pana Józka
ada-adam · 17:01 Wt, 16 Wrz 2008
Odpowiedz

Widok: treść postów · płasko

 swiderrr 
 
 10:56 Śr, 05 Wrz 2007 
    
 pietrunia78 
 
 13:45 Śr, 05 Wrz 2007 
        
 aneobi 
 
 22:07 Śr, 02 Sty 2008 
            
 pawellowicz 
 
 17:40 Wt, 15 Sty 2008 
    
 stefan19 
 
 12:17 Wt, 08 Sty 2008 
        
 yelozzE 
 
 23:11 Sb, 13 Wrz 2008 
            
 ada-adam 
 
 17:01 Wt, 16 Wrz 2008 



Jeżeli znalazłeś/aś błąd, nieaktualną informację lub posiadasz materiały (teksty, zdjęcia, nagrania...), które mogą rozszerzyć zawartość tej strony i możesz je udostępnić — zgłoś →