Re: Tygodniowy wypad - co robić? zgłoś
Bardzo dobry sposób na przygotowanie się do górskiego łazikowania proponuje Ewa123. Też taki od lat stosuję z niezłym skutkiem. W rezultacie, będąc już na trasie, rzadko wyciągam mapę z plecaka, bo drogę mam "w pamięci". Dzięki temu mapa starcza mi na parę sezonów. To co zauważyłem u wędrowców, to albo brak, albo słabe posługiwanie się mapą w górach, z której na ogół da się więcej wyczytać, niż się początkowo wydaje. np. stopień zagęszczenia poziomic informuje o spadzistości trasy. Są kłopoty z zorientowaniem mapy w terenie, no bo gdzie tu północ, gdy słońca nie widać. I potem kłótnia grupy turystów z mapą w ręku na Ornaku: która góra jest która. Zamiast wprost zaspokoić ich ciekawość, gdy mi pokazali, który to Giewont, /krzyż był widoczny/, poradziłem im taki obrót mapy, by linia rzeczywista Ornak-Giewont była równoległa do linni łączącej te punkty na mapie. I wszystko stało się proste. To samo 'zjawisko"ujrzałem na ścieżce nad reglami ponad Kalatówkami. Dotyczyło nazw szczytów między Kasprowym a Kopą Kondracką. /A swoją drogą, to najciekawszy kawałek "ścieżki nad..." choć miejscami w zimie trudny./
waclawhetman
· 13:03 Pią, 09 Sty 2009
Odpowiedz
