Re: lęk wysokości zgłoś
Dziękuję Wacławie za odzew. Mimo, że to co napisałeś nie jest pocieszające. Ale tak sobie właśnie myślałam, żeby wybrać jakiś pochmurniejszy dzień i może wtedy.... Tylko dziwi mnie to, że kiedyś, będąc młodą panienką, nie miałam takich problemów z lękiem, spokojnie mogłam np wjechać kolejką na Kasprowy, a teraz nawet o tym nie myślę. Będę próbować na piechotę. Dokąd dojdę to dojdę. Przecież w każdej chwili mogę zawrócić. Może powoli, powoli i przełamie ten strach. Jeszcze raz dzięki i pozdrawiam.
