Re: lęk wysokości zgłoś
Mi się udało złamać lęk wysokości. Wybrałem się do 5-ciu Stawów, przez Roztokę. Widocznie nie był on jakoś głęboko we mnie zakorzeniony, bo w gatki robiłem dochodząc tylko spod końca Roztoki czarnym szlakiem na Przedni.
Stamtąd szliśmy na M.Oko przez świstówkę i bałem się raczej burzy niż wysokości ;)
Stamtąd szliśmy na M.Oko przez świstówkę i bałem się raczej burzy niż wysokości ;)
