To nie sprawa sprzetu ... zgłoś
Prawda jest taka że póki TOPR będzie "darmowy" to szybko w temacie samo-bezpieczeństwa się nie zmieni.
Jak dla mnie to w myśl zasady "chcącemu nie dzieje się krzywda" to idioci moga nawet na bosaka łazić po górach , tylko w razie konieczności skorzystania z pomocy niech płacą .
DObra ..przyznam sie jestm z Wa-wy i zaobserwowałem wśrod moich znajomych dziwną przypadłośc - jadąc na narty/w góry za granice jedną z pierwszych rzeczy jaką robią ...to szukanie i wykupienie ubezpieczenia .... a czemu ... ???? Bo "tam" ratowanie kosztuje realne pieniądze.
ps. Jeden z kolegów ...już "frycowe" zapłacił ... był po 2 winach grzanych na nartach ... miał na szczęscie mała stłuczkę ...ale polisa wykluczała spożywanie alkocholu ... no i 1500 Eu poszło ...
)) ALE JEST NAUCZKA !!!
Jak dla mnie to w myśl zasady "chcącemu nie dzieje się krzywda" to idioci moga nawet na bosaka łazić po górach , tylko w razie konieczności skorzystania z pomocy niech płacą .
DObra ..przyznam sie jestm z Wa-wy i zaobserwowałem wśrod moich znajomych dziwną przypadłośc - jadąc na narty/w góry za granice jedną z pierwszych rzeczy jaką robią ...to szukanie i wykupienie ubezpieczenia .... a czemu ... ???? Bo "tam" ratowanie kosztuje realne pieniądze.
ps. Jeden z kolegów ...już "frycowe" zapłacił ... był po 2 winach grzanych na nartach ... miał na szczęscie mała stłuczkę ...ale polisa wykluczała spożywanie alkocholu ... no i 1500 Eu poszło ...
)) ALE JEST NAUCZKA !!!