Re: Czas na Rysy? zgłoś
to był komplement Rafale, dzięki
. a dzieciakami to chyba jesteśmu całe życie. Fakt, jeszcze do emerytury (tej ZUS owskiej) kilka lat mi trzeba, ale nie o takich emerytów mi chodzi. Stąd moja wypowiedź o mizerii intelektualnej jednego z forumowiczów. Spotkałem się z definicją, że ,,Emeryt" to człowiek(rzecz) wyeksploatowany (a), niemogący osiągnąć 100% niegdyś posiadanej mocy i użyłem pojędcia w tym znaczeniu. Emerytem może być także 50 latek
. Mam przyjaciela, Emeryta (ZUSowskiego), juz dobrze po 70, który po Górach niechodzi, tylko biega. Przyznam, że nie bez wysiłku wytrzymuje jego tempo
. Pozdrawiam więc wszystkich emerytów, Emerytów, dzieciaki, młodzież, a także ułomnych intelektualnie, którzy usiłują być złośliwi na tym forum 
. a dzieciakami to chyba jesteśmu całe życie. Fakt, jeszcze do emerytury (tej ZUS owskiej) kilka lat mi trzeba, ale nie o takich emerytów mi chodzi. Stąd moja wypowiedź o mizerii intelektualnej jednego z forumowiczów. Spotkałem się z definicją, że ,,Emeryt" to człowiek(rzecz) wyeksploatowany (a), niemogący osiągnąć 100% niegdyś posiadanej mocy i użyłem pojędcia w tym znaczeniu. Emerytem może być także 50 latek
. Mam przyjaciela, Emeryta (ZUSowskiego), juz dobrze po 70, który po Górach niechodzi, tylko biega. Przyznam, że nie bez wysiłku wytrzymuje jego tempo
. Pozdrawiam więc wszystkich emerytów, Emerytów, dzieciaki, młodzież, a także ułomnych intelektualnie, którzy usiłują być złośliwi na tym forum 
