Re: zakopane zimą zgłoś
miler! piszesz, że cnotliwy jesteś (a zaraz potem o jkimś szcytowaniu na Krupówkach i wprawie). Co Ty Świntuchu robisz?
. Nie wiem, czy czekanie na cokolwiek od wschodnich sąsiadów jest dobre. Raz już przylazło i 45lat pójść sobie nie chciało
. Ja też niedawno wróciłem z Zakopca. wejścia baaaardzo turystyczne, bo byłem z dzieciakami
, ale wyjazd zaliczam do udanych (na samotne wędrówki mam jesień). Nie ma co się ciskać, miś barał ,,na misia", bi nie umie inaczej.( A swoją drogą był bardzo potrzebujący, skoro się obudził.) Nie wiedział, że trafił na demona sexu, który akurat tej pozycji nie lubi
. No i drogi rolfie, wystarczy tego świntuszenia 
. Nie wiem, czy czekanie na cokolwiek od wschodnich sąsiadów jest dobre. Raz już przylazło i 45lat pójść sobie nie chciało
. Ja też niedawno wróciłem z Zakopca. wejścia baaaardzo turystyczne, bo byłem z dzieciakami
, ale wyjazd zaliczam do udanych (na samotne wędrówki mam jesień). Nie ma co się ciskać, miś barał ,,na misia", bi nie umie inaczej.( A swoją drogą był bardzo potrzebujący, skoro się obudził.) Nie wiedział, że trafił na demona sexu, który akurat tej pozycji nie lubi
. No i drogi rolfie, wystarczy tego świntuszenia 
