Re: zakopane zimą zgłoś
piszesz Joanno o Wyspowym! rozmarzyłem się - wspomnienia! piękne chwile sprzed wielu lat. Jest knajpka chyba Mogielica w wiosce, której nazwy nie pomnę, z niej - po kiiiilku piwach- dreptałem na jasień i na biwaku zmokło mi d.....
, ale mając płyn rozgzrewający - cytując Wichurę- w gardło lejesz w pięty gzreje- o żadnym przeziębieniu mowy być nie mogło. Chociaż majowa nocka była chłodnawa.
. Miłej wedrówki na jasień 
, ale mając płyn rozgzrewający - cytując Wichurę- w gardło lejesz w pięty gzreje- o żadnym przeziębieniu mowy być nie mogło. Chociaż majowa nocka była chłodnawa.
. Miłej wedrówki na jasień 
