Re: Październikowe Tatry zgłoś
Kristin, coś Ci się kojarzy, ale ja nigdzie nie napisałam czy Kościelec jest łatwy czy trudny. Kiedyś opisałam swoje pierwsze wejście na niego, wydawało mi się że humorystycznie, ale byłam w błędzie. Szlak nie jest specjalnie trudny ale to nie Kopieniec, zwłaszcza po opadach kiedy w kominku pod szczytem płynie woda.
Ja podobnie jak Ty, czasem rezygnuję z wejścia na szczyt jak nic nie widać, bo mi się nie chce zdobywać dla samego zdobywania.
Ja podobnie jak Ty, czasem rezygnuję z wejścia na szczyt jak nic nie widać, bo mi się nie chce zdobywać dla samego zdobywania.
