Re: Tatry 18.06 - ... zgłoś
Dziś dol. Małej Zimnej Wody na Czerwoną Ławkę - dalej na Mały Lodowy Szczyt - zejście do Staroleśnej z wykorzystaniem skrótu, o którym tu kiedyś pisałem...
całość od Smokowca do Smokowca - bez korzystania z "gubałówkowej" kolejki, zajęła 7 h.
kolejny dzień (już drugi!) bez kropli deszczu. i nawet cieplej się zrobiło, nie było widać ludzi w czapkach i rękawiczkach, jak wczoraj...
pod CzŁ trawers dwóch pól śnieżnych, ale szpej niepotrzebny. na grzędzie wyprowadzającej na przełęcz żelastwa aż do przesady (mam wrażenie, że przybyło..?). prawda taka, iż da radę bez pomocy owych sztucznych ułatwień...
perć na MLSz bezproblemowa orientacyjnie, ładna graniówka w pewnej skale. niestety, chmury ograniczały widoczność - ale to akurat nic nowego...
jutro planuję wypad na jeden z najwyższych tatrzańskich szczytów, walę twardo, ale jak nie będzie widoczności - odpuszczę...
całość od Smokowca do Smokowca - bez korzystania z "gubałówkowej" kolejki, zajęła 7 h.
kolejny dzień (już drugi!) bez kropli deszczu. i nawet cieplej się zrobiło, nie było widać ludzi w czapkach i rękawiczkach, jak wczoraj...
pod CzŁ trawers dwóch pól śnieżnych, ale szpej niepotrzebny. na grzędzie wyprowadzającej na przełęcz żelastwa aż do przesady (mam wrażenie, że przybyło..?). prawda taka, iż da radę bez pomocy owych sztucznych ułatwień...
perć na MLSz bezproblemowa orientacyjnie, ładna graniówka w pewnej skale. niestety, chmury ograniczały widoczność - ale to akurat nic nowego...
jutro planuję wypad na jeden z najwyższych tatrzańskich szczytów, walę twardo, ale jak nie będzie widoczności - odpuszczę...
