Re: tatry 19.06-6.07 zgłoś
...z żalem stwierdzam, iż dyskusja daleko odeszła od tematu...
Ja-anno
z Twojej wypowiedzi wynoszę, że z nas dwojga, pierwszy będę próbował przejść WŻW - nabyłem aparat fot. i w przypadku powodzenia mej eskapady, zamieszczę relację - mam nadzieję - Tobie pomocną.
Andrzeju
nie sprowokujesz mnie, by wywołany przeze mnie wątek, zmienił się li tylko w wymianę głupkowatych złośliwości.
być może, dla wielu moje plany to egzotyka...jeszcze kilka lat temu - dla mnie też
jestem przekonany, iż tak właśnie będzie ewoluowało wielu z dzisiejszych "farbowiczów".
Jkch
dzię ki, właśnie na tego typu podpowiedzi, wskazówki oczekiwałem.
jak radzisz zejść z Koszystej; na Waksmundzką Rówień, czy przez Waksmundzkie Ścianki?
Czy z Jaworowej P. nad CzSJ wychodzi jakaś ściżka, czy też trzeba iść na nos?
Pozdrawiam
Ja-anno
z Twojej wypowiedzi wynoszę, że z nas dwojga, pierwszy będę próbował przejść WŻW - nabyłem aparat fot. i w przypadku powodzenia mej eskapady, zamieszczę relację - mam nadzieję - Tobie pomocną.
Andrzeju
nie sprowokujesz mnie, by wywołany przeze mnie wątek, zmienił się li tylko w wymianę głupkowatych złośliwości.
być może, dla wielu moje plany to egzotyka...jeszcze kilka lat temu - dla mnie też
jestem przekonany, iż tak właśnie będzie ewoluowało wielu z dzisiejszych "farbowiczów".
Jkch
dzię ki, właśnie na tego typu podpowiedzi, wskazówki oczekiwałem.
jak radzisz zejść z Koszystej; na Waksmundzką Rówień, czy przez Waksmundzkie Ścianki?
Czy z Jaworowej P. nad CzSJ wychodzi jakaś ściżka, czy też trzeba iść na nos?
Pozdrawiam
