Re: Moje plany Tatry-sierpień zgłoś
Jak najbardziej słuszny , ale chyba za bardzo sceptycznie podchodzisz do swoich możliwości. Zejście z p. Krzyżne do "piątki" (gdy nie ma śniegu) nie nastręcza żadnych trudności dla początkującego turysty. Co innego z Koziej P. do "piąteczki" - nie polecam Ci. Wejście z Gąsiennicowej na P. Kozią jak najbardziej - dobre obycie z łańcuchami , które notabene nie są takie straszne jak brzmią - są ułatwieniem. Pozdr. , za tydzień uderzam w Tatry na dwa tygodnie (polskie i słowackie). Tydzień tu i tydzień tam. Będzie super.....



