Re: WYCIECZKA Z DZIEĆMI zgłoś
Wszystko zależy od tego dziecka. Ja w piętce byłem z córką jak miała 4 lata (20kg). Sama z wielkim zapałem doszła do schroniska (przy wodospadzie jej pomagałem). Po obiedzie w schonisku zachciało jej się do nosidełka i w nosidełku mi zasnęła. Wracaliśmy przez Świstówkę i obudziła się dopiero w Moku. Powrót przez Świstówkę ma niewątpilwie ten '+', że można zaraz z dzieckiem wsiąść do wozu i zjechać do Palenicy, a szlak jest dość łatwy. Niestety to był oststni rok kiedy córkę mogłem do nosidełka wsadzić i dalej iść. Wiekszość nosidełek ma dopuszczalną masę 20kg, a nawet jak się jakieś solidniejsze znajdzie, to ciężko taki bagaż się nosi. Piątka z sześciolatkiem o dobrej kondycji i zapale to nie jest zły pomysł. Trzeba tą wycieczkę jedynie dobrze zaplanować, żeby nie podkręcać tempa zbytnio (wyjść na szlak jak najwcześniej). Na szczęście w lipcu dzieńj est bardzo długi, więc czasu na pewno starczy. Weź tylk odużo wody do picia i słodycze, bo dzieci bardzoszybko się regenerują, ale muszą mieć do tego paliwo
Dobrą propozycją na wycieczkę z takimi dziećmi jest rejon Moka, wybór ciekawych miejsc jest bardzo duży: Czarny Staw pod Rysami, Wrota Chałubińskiego, Szpiglasowa przęłęcz (i Wierch). I przy dużym zmęczeniu dziecka zawsze jest ratunek w postaci powrotu koniem. Ja te miejsca odwiedziłem z córką jak miała właśnie 6 lat i była z tych wycieczek bardzo zadowolona. Co do Trzydniowiańskiego to też jest kwestia dojścia do schroniska w Chochołowskiej. Jeśli zaplanowałabyś wjazd koniem, to myślę, że bez problemu dzieci sobie na szlaku poradzą, jesli poradziły sobie z długim podejściem do Chochołowskiej czy Moka. Jeszcze lepiej zaplanować jeden nocleg w schronisku (dla dzieci przzeważnie do wielka atrakcja). Akurat w Chochołowskiej problemu z miejscami raczej nie ma, a warunki pozwalają na bezproblemowy nocleg z dziećmi. W Moku jest duży problem z miejscami przyzwoitymi (nie polecam starego Schroniska do noclegu z dziećmi).
Dobrą propozycją na wycieczkę z takimi dziećmi jest rejon Moka, wybór ciekawych miejsc jest bardzo duży: Czarny Staw pod Rysami, Wrota Chałubińskiego, Szpiglasowa przęłęcz (i Wierch). I przy dużym zmęczeniu dziecka zawsze jest ratunek w postaci powrotu koniem. Ja te miejsca odwiedziłem z córką jak miała właśnie 6 lat i była z tych wycieczek bardzo zadowolona. Co do Trzydniowiańskiego to też jest kwestia dojścia do schroniska w Chochołowskiej. Jeśli zaplanowałabyś wjazd koniem, to myślę, że bez problemu dzieci sobie na szlaku poradzą, jesli poradziły sobie z długim podejściem do Chochołowskiej czy Moka. Jeszcze lepiej zaplanować jeden nocleg w schronisku (dla dzieci przzeważnie do wielka atrakcja). Akurat w Chochołowskiej problemu z miejscami raczej nie ma, a warunki pozwalają na bezproblemowy nocleg z dziećmi. W Moku jest duży problem z miejscami przyzwoitymi (nie polecam starego Schroniska do noclegu z dziećmi).