Re: WYCIECZKA Z DZIEĆMI zgłoś
Z tych co znam i nie bał bym sie takiego dziecka zabrać, to: w rejonie Moka Wrota Chałubińskiego i Szpiglasowy Wierch z obu stron; W rejonie Piątki Zawrat (powrót tą samą drogą), Krzyżne z obu stron, z 5 do Moka przez Świstówkę i Szpiglasową. W rejonie Gąsienicowej Kościelec (tylko przy pewnej pogodzie) i w zasadzie całe Tatry Zachodnie. Jeżeli dziecko lęku wysokości nie ma to można Świnice spróbować od strony Kasprowego (powrót koniecznie tą samą drogą, bo na Zawrat zejście jest dla takich dzieci raczej za trudne. Niektóre z tych wycieczek byłyby bardzo długie z samego dołu więc lepiej ze schronisk korzystać. Jak już trochę z dzieckiem, łaziłaś to wiesz, jak jest z czasami przejść więc dobrze czas planuj. Pewnie zaraz Rolf się odezwie, że na takie szlaki się z dziećmi nie chodzi, ale ja mam odmienne zdanie. Na Wrota wszedłem z córką jak miała 5 lat (Szpiglasowy Wierch od Moka jest dużo łatwiejszy), a w Zachodnich na Wołowiec jak miała 4 lata. Te miejsca gdzie wchodząc musiała sobie pomagać rękoma dostarczały jej najwiecej radochy. W góry córka jeździ z nami od urodzenia co roku (teraz ma 7lat), najpierw krótkie wycieczki z nosidełkiem, a z czasem coraz dłuższe samodzielne. Zaraziła się górami i jak się wyjazd zbliża to nie może się doczekać kolejnych zdobytych szczytów i przełęczy i razem po mapie palcem chodzimy. W zeszłym roku planowaliśmy całe Czerwone Wierchy przejść we wrześniu (z noclegiem na Ornaku), ale pogoda była fatalna i nie wyszło (śnieg z deszczem i oblodzenie). Spróbujemy w tym roku na sam koniec sierpnia, jak pogoda pozwoli.
