Re: ...i zapanował błogi spokój zgłoś
Rolfie szykuje się ładna wycieczka. Samego mnie nieraz ciągnęło w tą "dziewiczą" końcówkę Kościeliskiej. Ja kamieniem w Ciebie nie rzucę
ale bylebyś nie szedł tam z tysiącem innych amatorów dróg "bez farby" w ciągu jednego dnia, bo wtedy rezerwat "pieron strzeli"
. Pojedynczy piechur OK, ale tłum to jest już zagrożenie. Tylko o to chodzi.
ale bylebyś nie szedł tam z tysiącem innych amatorów dróg "bez farby" w ciągu jednego dnia, bo wtedy rezerwat "pieron strzeli"
. Pojedynczy piechur OK, ale tłum to jest już zagrożenie. Tylko o to chodzi.