Re: wiktorówki zgłoś
Ja też od lat jeżdżę w Tatry i zawsze odwiedzam Wiktorówki. Byłam również w tym roku. Zawsze spotykam się z bardzo miłą atmosłerą. Najpierw jest msza św. z krótkim, ale bardzo treściwym kazaniem /jak to zwykle u Dominikanów - na co dzień chodzę do Dominikanów w swoim mieście/, a potem herbata i miłe rozmowy z Ojcami. Atmosfera tego miejsca jest wspaniała i wg mnie niezmienna od lat.
