z-ne.pl

Re: Gdzie król w Tatrach piechotą chadza? zgłoś

oj ja też takich problemów nie miałam, ale pamiętam jak raz poszłam z rodzinką znajomej koleżanki na "spacer" po górkach. Jej wujek jako odważny gość po śniadanku a przed wyjściem popił żyntcy - a nie był zwyczajny do tego. Nie byłoby problemu ba zanim weszliśmy dobrze z góry musiał iśc na stronę. tyle, że z tego wszystkiego nie zauważył, że za drzewami na łące na którą poszedł pasły się owce... i dość groźny jak się okazało baran. Chyba mu się nie spodobało co wujek koleżanki zamierzał tam robić bo nieźle go pogonił... Trudno było się powstrzymać od śmiechu jak nagle on zaczął uciekać trzymając spodnie w garści, ale nie było to też wesołe z drugiej strony bo nie wiem co gorsze było w tej sytuacji :)
To tak tylko dygresja mała
~Natalia81 · 08:40 Wt, 19 Paz 2010
Odpowiedz

Widok: treść postów · płasko

 RaffalM 
 
 22:29 Pią, 08 Paz 2010 
    
 gorals 
 
 20:40 Pn, 18 Paz 2010 
        
 ~Natalia81 
 
 08:40 Wt, 19 Paz 2010 
        
 RaffalM 
 
 23:32 Wt, 19 Paz 2010 
            
 ~Natalia81 
 
 12:50 Śr, 20 Paz 2010 
                
 ~Wacław 
 
 17:50 Śr, 20 Paz 2010 
                
 gorals 
 
 22:29 Śr, 20 Paz 2010 
                    
 ~Natalia_81 
 
 23:23 Śr, 20 Paz 2010 
                        
 ~ptt66 
 
 15:09 Sb, 30 Paz 2010 
            
 RaffalM 
 
 20:28 Śr, 20 Paz 2010 



Jeżeli znalazłeś/aś błąd, nieaktualną informację lub posiadasz materiały (teksty, zdjęcia, nagrania...), które mogą rozszerzyć zawartość tej strony i możesz je udostępnić — zgłoś →