Re: Przepraszam zgłoś
Prawie trzy miesiące nieudolnego chowania się pod maską gościa.
Wreszcie, po długiej burzy w mózgu, podpisuje tekst pierwszym imieniem.
Tekst, który demaskuje, jak małym jest człowieczkiem.
Takim tyci, tyci - do tego zakompleksionym i zazdrosnym.
Wreszcie, po długiej burzy w mózgu, podpisuje tekst pierwszym imieniem.
Tekst, który demaskuje, jak małym jest człowieczkiem.
Takim tyci, tyci - do tego zakompleksionym i zazdrosnym.
