Re: Przepraszam zgłoś
ze zdziwieniem czytam, że osoby, które wyraziły tutaj swoją sympatię do mnie zostały zaatakowane i niejako przymuszone, by tłumaczyć się ze swych preferencji.
mój pierwszy tekst w tym wątku zrodził się z wolnej, nieprzymuszonej woli, bez żadnego nacisku, czy groźby prokuratorskich sankcji, toteż z osłupieniem widzę, iż próbuje się w moim kroku doszukiwać drugiego dna czy jakiś niskich populistycznych pobudek...
z drugiej strony każdy ma prawo odbierać moje słowa tak, jak jest mu wygodnie...
...odwrócić się plecami widząc wyciągniętą dłoń...
...tak, jak każdy może występować tu jednocześnie jako kowalski i przybysz...
i każdy może o tym głośno mówić, bez względu na ilość chorób psychicznych jaka zostanie mu przy okazji zdiagnozowana.
...faktu i tak to nie zmieni...faktu, który mnie zresztą ani ziębi, ani grzeje...
ot, ciekawostka...
bardzo bym się ucieszył, gdyby ten tekst spuentował cały wątek...
mój pierwszy tekst w tym wątku zrodził się z wolnej, nieprzymuszonej woli, bez żadnego nacisku, czy groźby prokuratorskich sankcji, toteż z osłupieniem widzę, iż próbuje się w moim kroku doszukiwać drugiego dna czy jakiś niskich populistycznych pobudek...
z drugiej strony każdy ma prawo odbierać moje słowa tak, jak jest mu wygodnie...
...odwrócić się plecami widząc wyciągniętą dłoń...
...tak, jak każdy może występować tu jednocześnie jako kowalski i przybysz...
i każdy może o tym głośno mówić, bez względu na ilość chorób psychicznych jaka zostanie mu przy okazji zdiagnozowana.
...faktu i tak to nie zmieni...faktu, który mnie zresztą ani ziębi, ani grzeje...
ot, ciekawostka...
bardzo bym się ucieszył, gdyby ten tekst spuentował cały wątek...
