Re: Przepraszam zgłoś
lorin - długo byłem cierpliwy, ale każda cierpliwość ma granice.
Twoje insynuacje, tudzież szastanie moim nickiem na lewo i prawo oraz przypieprzanie się do mojej skromnej osoby, poprzez utożsamianie z innym userem, staje się denerwujące i niesmaczne. Powiem krótko - proszę sobie nie wycierać dupy moim nickiem o brzmieniu "gosc"
Co do krokusów, to właśnie wróciłem z Chochołowskiej i chciałem poinformować, że krokusy już są
, tzn. ich namiastki. Miejscami gdzie śnieg był bardziej wywiany zaczęły wychylać się nieśmiało ( patrz zdjęcia w mojej galerii ). Prorokuję, mając na uwadze prognozy na najbliższy tydzień, że następny week, może być już fioletowy.
Twoje insynuacje, tudzież szastanie moim nickiem na lewo i prawo oraz przypieprzanie się do mojej skromnej osoby, poprzez utożsamianie z innym userem, staje się denerwujące i niesmaczne. Powiem krótko - proszę sobie nie wycierać dupy moim nickiem o brzmieniu "gosc"
Co do krokusów, to właśnie wróciłem z Chochołowskiej i chciałem poinformować, że krokusy już są
, tzn. ich namiastki. Miejscami gdzie śnieg był bardziej wywiany zaczęły wychylać się nieśmiało ( patrz zdjęcia w mojej galerii ). Prorokuję, mając na uwadze prognozy na najbliższy tydzień, że następny week, może być już fioletowy.