Re: ...fajną książkę wczoraj czytałam...momenty były?...no masz! najlepiej jak... zgłoś
i tragiczna postać właścicielki pięknego hotelu STAMARY nie opodal dworców w Zakopanem-pani Marii Budziszewskiej ukrytej pod nazwiskiem mocno rąbniętej pani Marchołtowej. Budziszewska zmarła w przerażającej nędzy. nie zachował się nawet grób na cmentarzu. pozostał za to elegancki hotel wybudowany na jej cześć przez ojca.
