Re: Pomocnik?:-) zgłoś
Stasiu, sytuacja była nieciekawa i niezabawna. Stałam na przełęczy i czekałam kiedy właścicielce uda się uspokoić pieska. Nikt też nie podchodził. Nawet trochę się niecierpliwiłam, bo chciałam zrobić zdjęcia bez obiektów dodatkowych.
Bardzo dziękuję za życzenia, na Słowacji znowu pada
. Może za kilka dni zawita w góry polska złota jesień, czego życzę wszystkim przybywającym niebawem
Joanno, rasa się zgadza, a więc niewykluczone że ten sam piesek pokonał te szlaki.
Kristin, dobrze, że nazwałaś rzecz po imieniu, bo ja uważam tak samo.
Bardzo dziękuję za życzenia, na Słowacji znowu pada
. Może za kilka dni zawita w góry polska złota jesień, czego życzę wszystkim przybywającym niebawem
Joanno, rasa się zgadza, a więc niewykluczone że ten sam piesek pokonał te szlaki.
Kristin, dobrze, że nazwałaś rzecz po imieniu, bo ja uważam tak samo.

